Początki bywają łatwe.
W sumie najprostsze i najprzyjemniejsze jest wykluwanie pomysłu, a potem trzeba go karmić i koło niego chodzić, aby wyrósł na coś pożytecznego.
Jestem chemikiem organikiem i pracuję w zawodzie, ale wiem, że z pracą dla chemików najprościej na świecie nie jest. Spróbuję utworzyć miejsce z informacjami dla studentów i chemików pragnących zmienić miejsce pracy. Chciałabym też podzielić się moimi spostrzeżeniami i doświadczeniami - pomarudzę po swojemu, a nuż ktoś na tym skorzysta :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz